Czy maść ichtiolowa to dobry środek na pryszcze?

Ichtiol, podstawowy składnik maści ichtiolowej, stosowany jest w aptekarstwie od XVI wieku w różnych formach. Ma działanie przeciwzapalne i bakteriostatyczne, ale czy to dobry środek na pryszcze?

I tak, i nie. Już wyjaśniamy dlaczego.

Maść ichtiolowa – działanie

Maść ichtiolowa ma działanie, które sprawia, że rzeczywiście można uznać ją za przydatną w leczeniu trądziku. Polega ono na łagodzeniu stanów zapalnych i zmniejszaniu obrzęków poprzez redukcję ukrwienia skóry oraz łagodnym wpływie przeciwbakteryjnym. Dzięki swoim właściwościom maść ichtiolowa umożliwia usunięcie ropy gromadzącej się pod skórą (tzw. działanie odciągające), stąd też powszechnie wykorzystuje się ją w miejscowym leczeniu wszystkich stanów ropnych z trądzikiem i bolesnymi czyrakami włącznie.

Charakterystyczny wygląd i zapach

Wygląd i zapach – te cechy sprawiają, że maść ichtiolowa bywa bardzo często mylona z dziegciami. W błąd może też wprowadzać również metoda wytwarzania tego specyfiku, bo ichtiol powstaje w wyniku destylacji łupków bitumicznych. Ma charakterystyczny asfaltowy zapach i nieprzyjemny kolor, który może zabarwiać skórę nawet na kilka dni.

Ichtiol nie jest jednak tożsamy z dziegciami. To zupełnie inna substancja, choć o nieco zbliżonym do dziegci działaniu.

Maść ichtiolowa na pryszcze – czy to dobry pomysł?

Jak już sobie wyjaśniliśmy wcześniej, maść ichtiolowa wykazuje pewne działanie przeciwtrądzikowe. Można ją stosować na dowolne partie ciała i powinna zadziałać odciągająco na gromadzącą się pod skórą (w ujściu gruczołu łojowego) ropę oraz przyspieszać likwidację krost i grudek.

Problem jedynie w tym, że maść ta nie jest wolna od skutków ubocznych, poza tym po nałożeniu jest widoczna i pozostawia ślady, które mogą utrzymywać się przez kilka dni.

Pojedyncze pryszcze – tak, trądzik – zdecydowanie nie

Maść ichtiolowa najlepiej sprawdza się w leczeniu punktowym pojedynczych krost i grudek, i to takich, które pojawiają się sporadycznie.

Wystarczy nałożyć odrobinę na tworzący się wyprysk, zabezpieczyć tę część skóry plastrem i zdjąć po kilku godzinach. Ten sposób aplikacji to jednocześnie plus i minus, bo w większości przypadków oznacza, że maść należy stosować na noc.

Łatwo też się domyślić, że smarowanie większych partii skóry nie ma sensu. Maść ichtiolową nałożoną na duże powierzchnie trudno byłoby zabezpieczyć, poza tym – pozostawiając brązowawe ślady na twarzy, maść nie tylko nie poprawi wyglądu, ale może też wręcz oszpecić.

Skutki uboczne

Warto też mieć na uwadze skutki uboczne stosowania ichtiolu. Do najczęstszych należą przesuszenie skóry, podrażnienia i świąd. Przy długotrwałym stosowaniu maść ichtiolowa może nawet doprowadzić do martwicy tkanek, bo gorsze ukrwienie zwiększa ryzyko obumarcia komórek skóry.

Podsumowanie

Jeśli masz nieliczne pryszcze, które wyskakują jedynie od czasu do czasu, możesz bez większych konsekwencji i obaw poeksperymentować z maścią ichtiolową. Jeśli jednak cierpisz na typowy trądzik, zmian skórnych jest sporo i zajmują one duże obszary – wybierz inny rodzaj kuracji.

Rekomendujemy tabletki, które działają ogólnoustrojowo, eliminują trądzik od środka i, co najważniejsze, nie mają skutków ubocznych. Więcej o dobrych tabletkach na trądzik:

Dobre tabletki na trądzik bez recepty – skuteczne i szybkie w działaniu

  • Leave Comments